Szyllingowie – co o nich wiem

 

Ze wsi gminnej Płoniawy-Bramura w powiecie makowskim wywodzi się generał Antoni Szylling - jeden z wyższych dowódców Wojska Polskiego w epoce międzywojennej. Po napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę w 1939 roku dowodził w początkowej fazie kampanii wrześniowej Armią "Kraków", broniącą Śląska.

 

 

Fakt pochodzenia generała nie jest zbytnio znany mieszkańcom Płoniaw-Bramury. Dyrektorka Gminnej Biblioteki Publicznej Regina Kuciej słyszała, że późniejszy generał urodził się w tej miejscowości - najpewniej w jednym z dwóch dworów. Po żadnym nie ma już śladu - Płoniawy to już całkiem nowa wieś, odbudowana po dużym pożarze. Z obiektów zabytkowych zachował się jedynie kościół. Płoniawskie ślady generała Szyllinga próbował "odkurzyć" mieszkający w Warszawie rodak Makowa Mazowieckiego Piotr Matejuk, utrzymujący żywy związek z ziemią makowską i działacz Towarzystwa Miłośników Ziemi Makowskiej. Opublikował tekst o generale na łamach samorządowego miesięcznika "Ziemia Makowska", postulując jednocześnie nazwanie imieniem Szyllinga szkoły w Płoniawach lub w okolicy.

Nie od rzeczy będzie kolejne przybliżenie sylwetki generała, choć trzeba przyznać, że jego życiorys jest - poza epizodem wojennym - stosunkowo mało znany. Można go odtworzyć prawie jedynie w oparciu o wojskowe archiwa. Urodził się Antoni Szylling 31 sierpnia 1884 roku. Piotr Matejuk podaje, że 21 sierpnia, informując jednocześnie, iż ojciec przyszłego generała miał na imię Aleksander, był syberyjskim zesłańcem - z pewnością za młodzieńczy udział w powstaniu styczniowym. Matką była Aleksandra z domu Ryx, wywodząca się z miejscowości Szwejki w gminie Krasne. Aleksander Szylling był dzierżawcą bądź właścicielem majątku ziemskiego. W archiwach Cukrowni "Krasiniec" zachowały się zapisy, iż jeszcze w 1887 roku uprawiał i dostarczał do niej buraki cukrowe. Cukrownia Krasiniec powstała w 1866 roku i była najdynamiczniej rozwijającą się fabryką z trzech tego typu zakładów w powiecie makowskim; dwie pozostałe były w Łukowem i Makowie. Dzieciństwo przyszły dowódca Armii "Kraków" spędził najpewniej w rodzinnych Płoniawach, ale do szkół rodzice oddali go do Warszawy, chcąc wykształcić na nowoczesnego rolnika - którym zresztą został, nim wojna wciągnęła go w swe tryby i uczyniła zawodowym żołnierzem. Antoś skończył siedmioklasową szkołę handlową, w 1904 roku uzyskał maturę. Wychowany w duchu patriotyzmu związał się jednak - jak podaje Matejuk - z organizacjami bojowymi partii "Proletariat", a potem Polskiej Partii Socjalistycznej. W czasie rewolucji 1905 roku działał na Woli. Przechowywał broń i "bibułę", a także partyjnych bojowców. Chwytany przez Ochranę, był trzykrotnie więziony - raz nawet w X pawilonie warszawskiej Cytadeli. 1 listopada 1905 roku wcielono go do carskiego wojska, odsłużył niemal dwa lata, w czasie których - jako maturzysta - uzyskał najniższy stopień oficerski - chorążego. Jak podaje Tadeusz Jurga, autor pomnikowego dzieła "Obrona Polski 1939", Antoni Szylling w latach 1910 - 12 studiował w Wyżsszej Szkole Rolniczej. Piotr Matejuk cofa datę rozpoczęcia studiów o rok, podaje też iż były to tzw. Kursy Przemysłowo-Rolnicze, po których ukończeniu Antoni Szylling kierował folwarkiem doświadczalnym w Szamocinie, w okolicach Warszawy, a następnie pracował w Zakładzie Doświadczalnym w Osięcinach koło Włocławka.

Po wybuchu I wojny światowej chorąży Antoni Szylling został zmobilizowany i wcielony do 7 Rewelskiego Pułku Piechoty, z którym walczył na froncie niemieckim i rumuńskim. Walczył dzielnie, skoro dość szybko awansował: w 1915 roku został podporucznikiem, rok potem porucznikiem. W roku 1917 awansowany dwukrotnie: na sztabskapitana i kapitana. Wybuch rewolucji październikowej w Rosji zastaje kapitana Szyllinga w Kiszyniowie w Mołdawii. Jak wielu oficerów Polaków z rosyjskiej armii postanawia zerwać z tą służbą i włączyć się do wojska polskiego. Najpierw wstępuje do Związku Wojskowych Polaków w Kiszyniowie, który podporządkowuje się dowództwu II Korpusu Polskiego. Kapitan Szylling został najpierw dowódcą kiszyniowskiego garnizonu polskiego, potem organizuje i - już jako major - dowodzi 77 rezerwowym pułkiem piechoty, z którym dociera do Korpusu. Wojaczka nie trwa długo - II Korpus otaczają pod Kaniowem Niemcy i po krótkiej bitwie rozbrajają. Antoni Szylling po raz pierwszy trafił do niemieckiej niewoli. Przebywał w obozie jenieckim w Gustrow, a potem w forcie w Brześciu. Po zakończeniu wojny i uwolnieniu major Szylling melduje się w styczniu 1919 roku w Wojsku Polskim. Początkowo pracuje w Komisji Weryfikacyjnej Oddziału Personalnego Sztabu Generalnego, od maja dowodzi 2 pułkiem strzelców (przemianowanym na 44 Pułk Strzelców Kresowych). W czasie wojny polsko-bolszewickiej dowodzi 25 Brygadą Piechoty, awansując na podpułkownika. Po zakończeniu wojny dowodził Szylling piechotą w 13 dywizji, by 20 marca 1922 roku, po awansie na pułkownika, przejść na własną prośbę do rezerwy. Rezerwistą pozostawał do 1 stycznia 1926 roku - co prawdopodobnie nie pozostawało bez związku najpierw z odejściem marszałka Piłsudskiego ze służby państwowej, a później z przygotowaniami do przewrotu majowego. Pewności jednak żadnej nie ma. Po powrocie do służby Szylling dowodził piechotą 28 DP w Warszawie, potem tę samą funkcję pełnił w 23 DP w Katowicach. Jednocześnie ukończył Centrum Wyższych Studiów Wojskowych, uzyskując najwyższe kwalifikacje dowódcze. Potwierdzeniem tego było mianowanie go generałem brygady już w 1929 roku. Po krótkim okresie dowodzenia 8 DP w Modlinie, objął w 1937 roku stanowisko generała w Generalnym Inspektoracie Sił Zbrojnych - zajmował się całością prac wojskowych na Śląsku. Swoistą konsekwencją było mianowanie Szyllinga dowódcą mającej bronić Śląska Armii "Kraków", którą dowodził w kampanii wrześniowej.

Dwudniowa obrona Śląska to osobny rozdział w oficerskim życiu Antoniego Szyllinga. Odcinek śląski był nieźle obwarowany i umocniony. Jednak już pierwszego dnia wojny niemieckie zagony pancerne wdarły się w głąb polskiej obrony na styku obrony Armii "Kraków" z sąsiadami, czyli z Armią "Karpaty" na południu i Armią "Łódź" na północy, w okolicach Częstochowy. Zagroziło to tyłom Szyllingowych wojsk. Mimo iż agresorowi nie udało się z marszu osiągnąć zamierzonych celów taktycznych, a to z powodu silnego oporu polskich oddziałów - zagrożenie okrążeniem pogłębiało się i zaciążyło na późniejszych posunięciach dowództwa Armii "Kraków", nacechowanych niewiarą w utrzymanie odcinka. "Utrzymująca się w sztabie armii pesymistyczna ocena sytuacji skłaniała gen. Szyllinga ku decyzji odwrotu już 2 września - pisze krytycznie o postawie sztabowców Armii Kraków i samego jej dowódcy Tadeusz Jurga w przytaczanej już pracy "Obrona Polski 1939". I dalej Jurga: "Nie podzielało natomiast tej decyzji wielu oficerów w oddziałach. Przeciwny był jej również gen. Jan Sadowski, który w rozmowie z gen Szyllingiem po południu 2 września dowodził, iż istnieją szanse obrony jeszcze przez cały dzień 3 września". Dodajmy, Dowództwo Naczelne też usiłowało opóźnić odwrót - w końcu jednak marszałek Edward Rydz-Śmigły wyraził 2 wrzeonia o godz. 18 zgodę na opuszczenie pozycji przez Armię "Kraków". Niestety, opuszczenie śląskich warowni i umocnień odbierało jej znacznie siły obronne, toteż nie miała już wpływu na dalsze losy kampanii. Dały też o sobie znać skutki paniki. Czy należy krytycznie oceniać dowodzenie gen. Szyllinga w pierwszych dniach wojny? Otóż nie do końca. Wprawdzie nie wykazywał skłonności do heroizmu i zbytniej inicjatywy - jednak dowodził poprawnie, dobrze zorganizował odwrót, dzięki czemu udało mu się wyprowadzić większość oddziałów bez utraty zdolności bojowej. Czy armia rzeczywiście utrzymałaby pozycję śląską jeszcze przez dzień? Być może, tego nie rozstrzygniemy - podobnie jak nie rozstrzygniemy ewentualnych kosztów Leonidasowego oporu. Szylling był taktykiem i jako taki uznawał konieczność oszczędzania wojska z myślą o użyciu oddziałów przy lepszej okazji. Natomiast ze strategicznego punktu widzenia i oceny całej kampanii obrona Śląska o dzień dłużej nie miała większego znaczenia. 19 września 1939 roku widzimy gen. Szyllinga wraz z ostatkami jego armii w grupie wojsk dowodzonych przez generała Tadeusza Piskora pod Tomaszowem na Lubelszczyźnie. Wojska są otoczone, nie mają żadnej łączności, nie tylko z Naczelnym Dowództwem, ale nawet z jednostkami sąsiednimi. Oddziały chcą się przebić przez pierścień wroga. Szylling proponuje pozorowany atak na Tomaszów, zaś właściwy przez Narol nad Tanwią. Piskor decyduje się atakować wyłącznie Tomaszów. Oddziały polskie toczą swą ostatnią bitwę - niemiecka zapora w Tomaszowie jest zbyt silna, pozostaje jedynie kapitulacja. I znów nie dowiemy się, czy gen. Szylling, proponując rozbicie pierścienia okrążeniowego w Narolu, miał rację. 20 września po raz drugi dostaje się do niemieckiej niewoli. Niemal cały pozostały okres wojny, bo do 30 kwietnia 1945 roku spędził generał Antoni Szylling w obozie jenieckim VII A Murnau. Wyzwolony przez Amerykanów - wyjechał najpierw do Francji, następnie do Wielkiej Brytanii i Kanady. Mieszkał w Montrealu, gdzie zmarł 17 czerwca 1971 roku. Miejscem jego wiecznej warty jest cmentarz Satveur des-Mont. Rok po zakończeniu wojny mianowano Antoniego Szyllinga generałem dywizji.

Stefan Żagiel

Źródło: http://www.tc.ciechanow.pl/arch/010703/szyling.htm

 

 

LISTA  GROBÓW POLSKICH

NA CMENTARZU W SAINT SAUVEUR-DES-MONTS

 

W nawiasie [ ] numer działki cmentarnej

 

 

16. [ 17 PL ]

Napisy znajdują się na drugiej stronie nagrobka

 

Frankowski Stefan (1887-1940) – I mąż Marii Róży – II żony Generała

Szylling Jerzy ( -1943) – syn Generała – lotnik zginął nad Berlinem

Szylling Zofia (1887-1944) I żona – Generała – matka Jerzego i Karola 

Szylling Karol S. (1925 -1959) – syn Generała – zginąl tragicznie na przejeździe kolejowym

Dobrowolska Maria Anna, z d.Douglas (1872-1961) – (chyba) teściowa Generała

Frankowski (René) Stefan (1924-1961) – syn II żony Generała

 

Szylling Antoni (1885–1971) – Generał (symboliczny grób znajduje się na warszawskich Powązkach, obok grobu jego matki Aleksandry Szylling z domu Ryx)

 

Szylling Maria Róża, z d.Dobrowolska, 1°v Frankowska (1895-1986) -
II żona Generała

 

Cmentarz na Powązkach:

Aleksander Szylling (1839 – 1905) i Aleksandra Szylling z domu Ryx (1854 – 1944) – moi pradziadkowie – rodzice Anny Pogorzelskiej ( 1885-1954), gen Antoniego Szyllinga (1885 – 1957) – grób symboliczny i Witolda Szyllinga (1883- 1908),

Tam pochowany jest też :Kazimierz Pogorzelski (1916 – 1944) – syn Anny i Henryk Pogorzelski – mąż Anny

 

 

Baza danych PRADZIAD

Aleksandra Szylling z domu Ryx, wywodząca się z miejscowości Szwejki w gminie Krasne ur w 1854 r

miejscowość:

Krasne

nazwa obcojęzyczna:

 

nazwa dawna:

 

województwo:

ciechanowskie

województwo
(od 1999 r.):

mazowieckie

wyznanie/obrządek:

rzymskokatolickie

wezwanie/określenie:

 

rodzaj aktu:

urodzenia

daty:

1826-1897, 1899-1901

mikrofilmy:

1826-1865

 
 
 
 
 

gmina:

Krasne

parafia/gmina:

 

miejsce przechowywania:

Archiwum Państwowe m.st. Warszawy Oddział w Mławie
06-500 Mława, ul. Narutowicza 3
tel: (23) 655-23-61, 654-33-09
fax: 654-33-09
email: apw.mlawa@interia.pl

zespół:

142/0 Akta stanu cywilnego parafii rzymskokatolickiej Krasne powiat ciechanowski

udostępnianie:

całkowicie

uwagi:

 

 

Aleksander Szylling zm. 1905 i Aleksandra z Ryxow Szylling zm. w 1944

w Warszawie

 

miejscowość:

Warszawa

nazwa obcojęzyczna:

 

nazwa dawna:

 

województwo:

warszawskie

województwo
(od 1999 r.):

mazowieckie

wyznanie/obrządek:

rzymskokatolickie

wezwanie/określenie:

 

rodzaj aktu:

zgony

daty:

1900

mikrofilmy:

 

 
 
 
 
 

gmina:

Warszawa

parafia/gmina:

 

miejsce przechowywania:

Archiwum Państwowe m.st. Warszawy
00-270 Warszawa, ul. Krzywe Koło 7
tel: (22) 831-18-03, 831-00-46
fax: 831-37-31
email: archiwum@warszawa.ap.gov.pl
http://warszawa.ap.gov.pl/

zespół:

2338/0 Akta stanu cywilnego parafii rzymskokatolickiej M.B. Królowej Polski w Warszawie - Bielany

udostępnianie:

całkowicie

Uwaga akt z ostatnich 100 lat należy szukac we wlasciwych terytorialnie urzedach stanu cywilnego

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Wiadomosc od p. Adama Pszczólkowskiego

(apszczol@sgh.waw.pl ul. Majdanska 5 m 39 04-088 Warszawa)

 

General Schilling urodzil sie w parafii Ploniawy. Widzialem na wlasne oczy metryke jego chrztu, jak inne metryki tej rodziny.

 Wywodzil sie ze szlachty inflanckiej. Schillingowie okolo 1910 roku przeniesli sie do Mlawy, gdzie matka przyszlego generala prowadzila stancje dla uczniow miejscowego gimanzjum handlowego. Chyba w Mlawie zmarla

Matka genearla i ta stancja sa wspaniale opisane we wspomnieniach Eugeniusza Kloczowskiego, ktory u niej mieszkal

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wiadomosc od dr Marek Jerzy Minakowski - Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne


http://www.przodkowie.com/http://www.wielcy.pl/

W Polskim Słowniku Biograficznym znajdzie Pani biogramy Izabelli i Bronisława Ryxów:

PSB t. 33 s. 596 RYX Bronisław Feliks (1837-1914) ziemianin, powstaniec 1863, publicysta

PSB t. 33 s. 601 RYX Izabella (1844-1904) zootechnik

Nie mam tego tomu pod ręką, radziłbym wybrać się do biblioteki publicznej i poczytać.

 

Jeśli chodzi o gen. Antoniego Szyllinga, znalazłem w Internecie jego biogram:

http://www.tc.ciechanow.pl/arch/010703/szyling.htm

Jest tam napisane, że matką generała "była Aleksandra z domu Ryx, wywodząca się z miejscowości Szwejki w gminie Krasne".

 

Rzeczone Szwejki w gminie Krasne to albo Szwejki Wielkie (wówczas parafia Sońsk), albo raczej Milewo-Szwejki w okolicach Krasnego (parafia Krasne?).

 

Dla obu tych parafii księgi metrykalne są zachowane w Archiwum Diecezjalnym w Płocku. Nie pozostaje Pani chyba nic innego, jak jechać do Płocka i szukać przodków.

 

 

Inni Szyllingowie – może rodzina??????

 

Szylling Pawieł L.

Szylling Pawieł Lwowicz. (właściwie baron Paul Schilling von Connstadt), 1786–1837, ros. elektrotechnik i dyplomata, pochodzenia niem.; czł. Petersb. AN; 1812 wynalazł minę elektr.; 1832 zbudował telegraf elektr. igiełkowy (wskazówkowy).

 

Źródło: http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1018253

------------------------------------------------------------------------------------------------------

Odkrycia w dziedzinie elektryczności i magnetyzmu urzeczywistniły pomysł przesyłania informacji za pośrednictwem prądu elektrycznego. Mimo że próby trwały już niemal od połowy XVIII stulecia, pierwsze praktycznie działające urządzenie zademonstrował w 1832 r. rosyjski dyplomata baron Paweł Szylling. Cztery lata później pierwsza linia łączyła Pałac Zimowy z Ministerstwem Komunikacji w Sankt Petersburgu. Śmierć barona zahamowała rozwój telegrafii rosyjskiej.

------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pierwszy kabel podwodny wykonał i ułożył 1812 P.L. Szylling;

 

W roku 1812 rosyjski uczony P.L. Szylling przeprowadził udany eksperyment wybuch ładunku pod wodą. Do odpalenia użył impulsu prądu galwanicznego, dało to początek do budowy miny morskiej. Ma to również ścisły związek z artylerią nabrzeżną i znowu Rosjanie zastosowali w wojnie krymskiej system obronny nazywany pozycją minowo-artyleryjską polegający na stawianiu wielkich zagród minowy osłanianych przez system dział obrony nabrzeżnej. Rosja przodowała w tego typu systemach w obydwu wojnach. Żadna z takich pozycji nie została zdobyta bez uprzedniego zdobycia baterii artylerii nabrzeżnej od strony lądu.

 

http://66.102.9.104/search?q=cache:m_lGR8c_w90J:www.wsp.krakow.pl/whk/biblioteki/cystersi.html+Szylling&hl=pl

W Mogile papiernia powstała już za czasów opata Jana Taczela z Raciborza (1493-1503). Dopiero jednak w roku 1502, gdy mieszczanie krakowscy: Fryderyk Szylling i Baltazar Behem ulokowali w niej swoje kapitały, papiernia rozbudowała się na większą skalę

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

http://66.102.9.104/search?q=cache:7Zg8qlWjulsJ:www.warsawvoice.pl/old/v510/crime.html+Szylling&hl=pl

On July 16, Wroc³aw police along with an anti-terrorist brigade recovered the 15th-century painting Madonna in the Mystic Garden by painter Jan Szylling. The masterpiece, stolen from a church in Go¶cieszyn (Bydgoszcz province), had been missing for over six years. Its value on the black market is estimated at $5 million.

 

 

Ryxowie Glowacki